Ciągłe telefony od windykacji, SMS-y i listy to jeden z najbardziej stresujących etapów zadłużenia — jeszcze przed komornikiem. Masz prawa, a panika i unikanie kontaktu często pogarszają sytuację.
Czego windykator nie może
- Dzwonić w sposób upokarzający lub w godzinach nocnych (poza wyjątkami w przepisach).
- Podawać się za policję, sąd lub komornika, jeśli nim nie jest.
- Grozić aresztem — dług cywilny to nie przestępstwo (inaczej wygląda np. alimenty).
- Naciskać na podpisanie dokumentów bez czasu na przeczytanie.
Możesz poprosić o kontakt pisemny. Nie musisz podawać numeru konta obcym osobom telefonicznie bez weryfikacji.
Co zrobić praktycznie
- Zapisuj daty i treść rozmów — kto dzwonił, w imieniu kogo.
- Sprawdź, czy dług jest Twój — czy umowa, kwota i wierzyciel się zgadzają.
- Nie ignoruj nakazu zapłaty — to etap przed egzekucją. Więcej: Nakaz zapłaty — co dalej?
- Oceń całość zadłużenia — jeden telefon to często wierzchołek góry lodowej.
Masz długi i nie wiesz, od czego zacząć?
Zadzwoń — w kilka minut ocenimy, czy upadłość konsumencka to rozwiązanie dla Ciebie.
Kiedy windykacja przechodzi w egzekucję
Jeśli wierzyciel uzyska tytuł wykonawczy (np. nakaz zapłaty, wyrok) i złoży u komornika wniosek — zaczyna się egzekucja: zajęcie konta, wypłaty, ruchomości. Wtedy telefony ustępują miejsca potrąceniom.
Legalne wyjście z całości zadłużenia — nie tylko jednego telefonu — to m.in. upadłość konsumencka, gdy jesteś niewypłacalny. Od ogłoszenia upadłości windykacja i egzekucja wobec objętych długów są wstrzymywane.
Kiedy zadzwonić do kancelarii
Jeśli windykatorów jest kilku, raty rosną, a spłata w całości nie jest realna — warto wstępnie ocenić sprawę u prawnika. Rozmowa telefoniczna w Klinice Upadłości trwa kilka minut i nie zobowiązuje do współpracy.
Kancelaria upadłościowa Poznań · Upadłość a egzekucja komornicza